&Viribus Unitis Suum Cuique &

aktualnosci

11 sty 2012

Wykład barwiarski kol. Michała Wołłejki. Dziś słuchaliśmy z atencją jak kol. Michał Wołłejko omawiał stosunki polsko-litewskie wczoraj i dziś, zastanawiając się czy jesteśmy skazani na konflikt. 

7 sty 2012

Rybka Welecka. Dziś na kwaterze odbyła się coroczna tradycyjna Rybka rodziny weleckiej. Nie zbrakło doskonałych wiktuałów i gości. Na Wareckiej zapanowała iście rodzinna atmosfera. Śpiewaliśmy kolędy przy akompaniamencie fil. Stankiewi... »

5 sty 2012

Koło nadzwyczajne - przyjęcie pana Płotka-Niecikowskiego a potem wykład fuksowski kol. Piotra Peiserta. Na dzisiejszym Kole nadzwyczajnym do Welecji przyjęty został pan Stanisław Płotek-Niecikowski , student MISH UW. Witamy kolegę! ... »

aktualnosci

Podstawą Welecji jest dewiza Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Zwłaszcza drugi człon naszej maksymy ma istotne znaczenie. Wywodzimy zeń zasadę tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia.

aktualnosci
wprowadzenie

 

Welecja jest polską korporacja akademicką założoną w 1883 r. w Rydze, gdzie w owym czasie studiowało bardzo wielu Polaków. Po I wojnie światowej i restytucji państwowości polskiej zostałą przeniesiona do Warszawy. Dewizą Welecji jest zdanie Viribus Unitis Suum Cuique - co w języku polskim znaczy wspólnymi siłami każdemu co mu się należy. Wywodzimy zeń zasadę dozgonnej przyjaźni oraz tolerancji i szacunku dla wszystkich poglądów i punktów widzenia. Welecja jest stowarzyszeniem o charakterze apolitycznym i areligijnym w czasie spotkań staramy się nie poruszać tematów politycznych i religijnych. Welecja przywiązywała również zawsze dużą wagę do równości pośród członków. Historycznie, źle widziane było noszenie sygnetów rodowych czy używanie tytułów arystokratycznych. Zasada przyjaźni i równości przejawia się również tym, że zwyczajowo w Welecji wszyscy członkowie zwracają się do siebie po imieniu - niezależnie od wieku i funkcji w Stowarzyszeniu. Podobnie, nowoprzyjęte osoby, Fuksy, które w innych korporacjach mają status kandydata, w Welecji uważani są za Weletów - członków, którzy nie mają jedynie części pozytywnych uprawnień.

 

Jako że Welecja jest polską korporacją akademicką, by być jej członkiem trzeba być Polakiem. Nie jest to jednak rozpatrywane z etnicznego punktu widzenia. Polskość jest przez nas rozumiana jako przynależeność do wspólnoty wartości i tradycji, które konstytuują tożsamość narodową. Casus Juliusza von Maydella jest najlepszym przykładem jak pojmujemy polskość. Maydell, inflancki baron, wstąpił do Welecji, gdzie nauczył się języka polskiego i wyrósł na polskiego patriotę. Poza tym Welecja to organizacja przyjmująca wyłącznie mężczyzn, studiujących na jednej z warszawskich uczelni. Jako organizacja samowychowawcza Welecja zrzesza studentów, którzy ze wspólnej nauki i zabawy wywodzą przyjaźnie trwające przez całe życie.

 

Przez lata przez Welecję przewinęło się bez mała tysiąc członków, z  których wielu zapisało się w historii jako wybitni mężowie stanu, architekci, naukowcy, artyści, filantropowie etc. Do najbardziej znanych członków można zaliczyć prezydenta RP Ignacego Mościckiego; licznych parlamentarzystów, architektów: Bohdana Pniewskiego, Józefa Szanajcę, Franciszka Lilpopa, Leona Suzina; wielu naukowców i wynalazców: Maurycy Chorzewski, Edmund Załęski czy wielu innych.